Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie

#17 Urodzinowa pocztówka muzyczna

Marynarskie Tango
Muzyka i słowa: Wiktor Budzyński
Aranżacja: Piotr Krzyżanowski
Chór Akademii Morskiej w Szczecinie pod dyrekcją Sylwii Fabiańczyk-Makuch
https://www.facebook.com/ChAMSzczecin
Realizacja: Kamera Jazda

Wielokrotnie wspominaliśmy wyjątkowa historię Pani Haliny Pieniak – Pionierki Szczecina. Niemal trzy lata temu, na adres siedziby naszego chóru, przyszedł list. List wyjątkowy, bo – jak się z czasem okazało – napisany ręką starszej, urodzonej w 1924 r., pani Haliny. Wspominała w nim 1946 rok – czas, w którym wraz z innymi Pionierami Szczecina, spotykała się przy placu Grunwaldzkim. Szczególnie w pamięci pani Haliny zapisał się młody mężczyzna, który pojawiał się w miejscu spotkań i śpiewał szanty. Mężczyzna okazał się być marynarzem służącym w czasie wojny w Marynarce Wojennej w Anglii. Niewiele opowiadał o sobie, zawsze posiadał przy sobie karton z szachami.

Niestety, z czasem Marynarz przestał pojawiać się na Placu. Po kilku miesiącach nieobecności okazało się, iż został on aresztowany przez UB i zesłany na Sybir. Marynarz zniknął, lecz śpiewana przez niego melodia i tekst „Marynarskiego Tanga” pozostały z Panią Haliną przez ponad 70 lat. Pani Halina – niezwykle życzliwa, kulturalna i elokwentna osoba, bardzo nieśmiało zwróciła się do nas z prośbą, byśmy wyśpiewali dla niej „Marynarskie Tango”, pieśń, którą nosi w sercu od wielu lat…

Niebywała pamięć Pionierki sprawiła, iż byliśmy w stanie odtworzyć zarówno słowa jak i melodię utworu. Nie ukrywamy, że było to jedno z najbardziej emocjonalnych przeżyć w całej historii naszego zespołu, szczególnie gdy dostrzegaliśmy ze sceny reakcje Pani Haliny i Kresowiaków zgromadzonych na koncercie.

Całą historię tego niezwykłego listu (łącznie z rękopisem) poznać można tutaj: https://www.facebook.com/ChAMSzczecin… Pani Halinka była definicją i wzorem patriotyzmu. Żyła dla innych, zawsze wyciągała swoją pomocną dłoń, zawsze można było liczyć na Jej wsparcie i bezinteresowność. I ta postawa stała się dla nas życiowym drogowskazem. Pani Halinka odeszła od nas równo rok temu, 11 listopada. W Dzień Niepodległości. Trudno o większą symbolikę. Swoją życiową postawą oddawała hołd poległym w walce o niepodległość Polski. Bohaterom, którzy walcząc o wolność, godność i najważniejsze wartości, często poświęcali to, co najcenniejsze – swoje życie. 🇵🇱 Wspomnienie Pani Halinki: https://www.facebook.com/ChAMSzczecin…

Miasto Szczecin